ROZDZIAŁ 1
Moim nowym domem zostało jakieś bródne podziemie przypominające stary parking.
To właśnie było moim nowym miejscem zamieszkania. Podłoga tego.. "pomieszczenia" składała się ze starych, luźno ułożonych belek a ściany właściwie były nijakiego koloru. Jedno szaro -czarne, inne z niejaką resztką zeskrobanego, dawno umalowanego graffiti. Po kątach śmierdziało śmieciami.
To wszystko wyglądało jak stara jak stare miejsce dla żuli czy cokolwiek mogło to być.
Nie obchodziło mnie to , i tak lepiej się czułam tu niż w naszym drugim, zastępczym domu z tymi
' ' rodzicami ' ' do których przyznać bym sie nie potrafiła.. tak jak zapewnie i oni ...
A więc stary parking przypominający raczej rumowisko i pare innych problemowych ''przebywających' przypominających raczej samobójców... oraz moja schludna torebka z paroma groszami (całe moje kieszonkowe), wyłączonej cegły (komórka) i jedyne co zostało dla mnie ważne po pożarze..
Żyletka . Hmm tutaj chyba i niej nawet nie zapomne.. no cóż tym ludziom wokół pewnie też nie zabraknie takich rzeczy.
Przykucnełam przy ścianie i przedmiot, o której przed chwilą wspominałam wyjełam z torebki. Trzymając ją w ręku przed oczyma tylko wpatrywałam się w nią. No i super.. zaczeło się.. wspomnienia dawnych czasów.. ile sie zmieniło od tamtej pory. Jagbym tak dalej siedziała, chyba bym sie popłakała jak zawsze kiedy przypominają sie tamte zdarzenia. Dlatego najchętniej zapomniałabym oczymkolwiek co kiedyś sprawiało mi radość.
Przemyślenia przerwał mi niski głos.
- Często się tniesz? - spytał
-Sama nie wiem - wzruszyłam ramionami - a co?
-Nic.. u nas to norma..
-Wy tak tu od zawsze? - spojrzałam na niego z dołu
- Wszystko jedno.. czujemy się tu dobrze, to jest najważniejsze
-<Oooo to było mądre.. już mi sie tu podoba :P > pomyślałam i uśmiechnełam się lekko.
- Tak w ogóle jestem Russel - Wstałam strzepując z ubrania kurz i podałam mu ręke.
- Nathalie
- Ile masz lat... czekaj czekaj.. Nathalie?! - podszedł bliżej i się przyjrzał - Nath?!! To Ty?! TO TY TU?
Dziewczyna sporo przeszła,ale jak widzę,chyba znalazła się bratnia dusza...
OdpowiedzUsuńZaczyna się dość ciekawie i intrygująco, ciekawe co dalej..;)
OdpowiedzUsuńPowodzenia w dalszym pisaniu, oby tak dalej;))
pozdrawiam @AnnaAbob93
bardzo mi się podoba, jak na razie zaczyna się interesująco. jestem ciekawa co wydarzy się dalej. pisz tego bloga, opłaca się. @BiebersCuteAss.
OdpowiedzUsuńomg możesz mie informować o następnych rozdziałach????
OdpowiedzUsuń[ @_kocham_justina ]
NO BA ;**
Usuń